Witamy na nowym, bezpłatnym portalu randkowo-społecznościowym dla wegetarian.
Nie czekaj ani chwili dłużej. Zarejestruj się i poznaj nowych fascynujących ludzi.

Większość funkcji portalu jest dostępna dopiero po zarejestrowaniu się.

The English version is available in the page footer. --> Język (Pl)

featured members
latest · Top · Online
 
Members
latest · Top · Online
 
Latest Articles
Jak zwiększyć swoje szanse na znalezienie drugiej połówki
655 days ago
 
Newsletter
 
Subscribe now for Portal społecznościowy dla wegetarian | Wege randki newsletter to receive news, updates, photos of top rated members, feedback and tips to your e-mail.
Download
 

Have an iPhone, iPod or iPad? Access our site on your iOS device!

Have an Android device? Access our site on your handset!

Site Stats
 
Login
Forum Posts
Loading...
Shoutbox
13.12.2014 01:33
Posted by Zorro
Ashtanga to bardziej chyba coś, co składa się z ośmiu części.
13.12.2014 01:33
Posted by Zorro
http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.5.8#k
13.12.2014 01:40
Posted by Visitor
tak z centrum i siedmiu promieni :)
13.12.2014 02:11
Posted by Visitor
teksty o panienkach pewnie pisały Panie ;). a mnie się przypomina gdy miałem 19-24 lata kiedy oprócz małolat (14-17) nie mogłem się ogonić od mamusiek w wieku 36+ .Nadmieniam ze słownictwo którego często nadużywałem to browar ,alpaga .szlug .zioło,spiryt ,melanż i inne z jez .łacińskiego - to przekrój intelektualny wahał się od wybitnych okularnic z najlepszych "konserwatorium " kończąc na "mniej zdolnych" w trakcie dłuższej przerwy od związku z szeroko pojętą kulturą czy tzw intelektem .Z tego co pamiętam chodziło całkiem o coś innego . Na starsze Panie patrzyłem wtedy jakby były chore na umyśle a one były w okresie swojego największego pobudzenia seksualnego które występuje u nich w ok. 40 roku życia. Więc nie wymagajcie aby zdrowa na ciele i umyśle kobieta szukała "auta , którego nie będzie mogła często parkować w swoim garażu " a mężczyźni będą się interesować się rówieśniczkami czy starszymi "brykami " w innym celu aby nałożyć trochę szpachli czy wosku .Szukają nówek , nie bardzo przechodzonych jeszcze na dotarciu . I nie ma się czemu dziwić to biologia , natura czy jak sobie to nazwiecie kieruje naszymi zachowaniami ale oczywiście można dowolnie to sobie tłumaczyć i szukać sobie partnerów do rozmów intelektualnych od rana do wieczora a na noc iść do burdelu ..
13.12.2014 07:53
Posted by Marianna
Dziękuję duszyczce z 23.46 :-) Gościu z 23.11, pisałam o tym, że po pierwsze, jeżeli chodzi o pary z dużą różnicą wieku to są szczęśliwie wyjątki, a po drugie, zwróć uwagę, że choćby w świecie aktorów, celebrytów itp., jeśli ona jest dużo starsza, (podobnie jak w przykładach panów) to także ofiarowuje mu prestiż, pieniądze, układy itd. Gościu z godz. 2.11 nie podoba mi się porównanie ,,szukają nówek, a nie bardzo przechodzonych jeszcze na dotarciu". Co to do cholerki jest?! Twierdzisz, że dla mężczyzny w wieku 40-50 lat np. ja jestem za stara i w sferze seksu niewydolna??!! Tak naprawdę, nie wiem, czy taki mężczyzna by za mną nadążył. Wiele współczesnych babek (a joginek - to już w ogóle ;-) ) w wieku średnim pozostają młode i sprawne. To niejeden pan w wieku średnim musi się mocno starać, aby za nimi nadążyć! Wtedy wabikiem mogą pieniądze. A wielu panów 40-paro i wzwyż, jeśli szuka dużo młodszych kobiet, to także dlatego, aby trochę podbudować wiarę w siebie (,,daję radę, nie jestem jeszcze taki stary"), pochwalić się w środowisku itp. Nie ma nic w tym złego, jeśli kobiecie akurat podoba się starszy facet, lub jego pieniądze.
13.12.2014 09:37
Posted by Visitor
Znam jeszcze jedną parę z dużą róznicą wieku. Darek Gzyra (działacz prozwierzęcy, twórca stowarzyszenia Empatia) zakładam że jest po 40 lekko, a moja znajoma Monika 20-kilka lat na karku. Facet ma nastoletnie dzieci i "dziewczynę", która jest niewiele od nich starsza. Jak komuś to odpowiada to niech zawiera takie znajomości i związki. Gościu nie zachęcaj mnie do podrywania Marianny, bo ja ją szanuję i nie chciałbym tu czegoś przykrego przez przypadek powiedzieć, ale po prostu takie związki mnie nie interesują. Spotkać mógłbym się jedynie w celach towarzyskich :).
13.12.2014 09:37
Posted by Visitor
(michu)
13.12.2014 09:39
Posted by Visitor
Marianna młodo wygląda, jest atrakcyjna i fajnie, żeby ktoś do niej napisał, zaprosił na randkę i oby nie jedną. Mnie starsze nie kręcą, Marianny młodsi nie więc prosimy bez takich ;) (michu)
13.12.2014 10:53
Posted by Visitor
a co cie kręci poza kilometrami, które robisz w pracy?
13.12.2014 13:17
Posted by Visitor
w którym miejscu proszę o podanie "....." twierdzę " Twierdzisz, że dla mężczyzny w wieku 40-50 lat np. ja jestem za stara i w sferze seksu niewydolna??!!
13.12.2014 13:19
Posted by Visitor
a przechwałki zostaw na czas kiedy się spotkamy bo w to akurat wierzę
13.12.2014 13:20
Posted by Visitor
porównanie do aut celowe a o kobietach nie piszę bo się na nich nie znam
13.12.2014 13:24
Posted by Visitor
rower ,kuchnia , kuchnia gotowanie , rower kręcenie lodów robienie
13.12.2014 13:24
Posted by Visitor
;)
13.12.2014 13:49
Posted by Visitor
lody to akurat każda powinna umieć robić
13.12.2014 13:55
Posted by Michu
jak pracuje w lodziarni to pewnie potrafi
13.12.2014 13:56
Posted by Michu
gościu, znasz się na samochodach? citroen xantia jest warta uwagi czy lepiej wziąć opla astre G?
13.12.2014 14:08
Posted by Visitor
opel astra G http://similarcar.com/pl/Citroen-Xantia-I-Hatchback-1.6-i-88KM-manual-versus-Opel-Astra-G-Cabrio-1.6-16V-101KM-manual
13.12.2014 14:10
Posted by Marianna
Michu, Bóg zapłać za dobre słowo :-) Gościu z godz. 13.17, a jak mam odczytać Twój tekst: ,,(....) a mężczyźni będą się interesować się rówieśniczkami czy starszymi "brykami " w innym celu, aby nałożyć trochę szpachli czy wosku .Szukają nówek , nie bardzo przechodzonych jeszcze na dotarciu ". I nie tylko przechwalałam się, ale pisałam to także w pozytywnym kontekście innych kobiet, moich rówieśniczek, przeczytaj proszę uważnie! ,,Spotkamy się?" No proszę Cię, nic nikomu nie muszę udowadniać ;-)
13.12.2014 14:16
Posted by Visitor
Marianno tak jak piszę na "autach z przebiegiem pozna się tylko koneser znawca laik zawsze sięgnie po młodszą i lśniącą "powłokę " Bo tak postanowiła sobie zakpić z nas natura . Gdybyśmy kierowali się tylko rozsądkiem to zawsze byśmy byli sami .
13.12.2014 14:33
Posted by Marianna
Determinuje nas natura - to powszechnie wiadomo, ale człowiek to więcej niż instynkt. Sprawa jest bardziej złożona. Są głębsze emocje i uczucia wyższe. W ostatecznym rachunku i perspektywie czasu, oprócz bardzo ważnej, fizycznej bliskości - stają się w związku ważniejsze. Oczywiście nie zmienia to kierunku poszukiwań niektórych starszych panów, czyli zjawiska też powszechnie znanego, o którym pisaliśmy ;-) Tak to sobie widzę.
13.12.2014 14:41
Posted by Visitor
Dobrze widzisz tylko zawsze jest to ale możesz całe życie czekać na to wyższe ważniejsze i się nie doczekasz .Inni w czasie kiedy Ty ja (MY )na tym portalu szukamy odpowiedniej osoby według swoich przeróżnych wyobrażeń i wymagań ----- Ci inni żyją i to nawet w miarę szczęśliwie z kolejnym kolejna partnerką ..nawet jeśli to szczęście iluzoryczne z naszego punktu widzenia
13.12.2014 14:50
Posted by Michu
Trudno
13.12.2014 18:01
Posted by Visitor
ciekawe czy Marianna naprawdE
13.12.2014 18:02
Posted by Visitor
jest taka dobra w łóżku czy tylko tak się przechwala
13.12.2014 19:32
Posted by Visitor
http://damulki.pl/demot/0_0_0_1526349020_middle.jpg ;)
13.12.2014 20:20
Posted by Visitor
lubi sex analny i jest wege po prostu ideał :-)
13.12.2014 23:31
Posted by Visitor
eee, odpierdzielcie się od Marianki, bo wam michy sklepie (oli)
14.12.2014 02:46
Posted by Visitor
jakiś zbok tu grasuje, który ma kosmate myśli nt. Marianny, Oli zrób z nim porzadek (michu) :)
14.12.2014 07:38
Posted by Marianna
Dzięki kochani, ale ja się wygnę i mu sama smrygnę w tę nieprzytomną głowę, to może otrzeźwieje ;-) Oprócz chęci przyłożenia, taki osobom zwyczajnie współczuję, że odnajdują jakiś sens, czy zabawę w takiej niewybrednej pisaninie.
14.12.2014 17:04
Posted by Visitor
Ktoś widział moje szydełko 0.8mm ? ;) (michu)
14.12.2014 19:11
Posted by Visitor
mam kilka szydełek w pracowni. mogę pożyczyć ;-) (ga)
14.12.2014 19:12
Posted by Marianna
Może Michowi uda się skończyć jego serwetkę:-D
14.12.2014 20:20
Posted by Visitor
planuje jeszcze raz spróbować z dredami, tyle że tym razem krusty (crusty) czyli zwykła fryzura a dredy tylko z tyłu; czeka mnie rok zapuszczania kity ;)
14.12.2014 20:21
Posted by Visitor
musze zrobić porzędek w szufladach więc pewnie się znajdzie szydełko
14.12.2014 21:29
Posted by Marianna
Kiedyś byłam na pewnym kursie, zajęcia dotyczące tańca prowadziła pani Szydełko. I coś z szydełka miała: wyprostowana, jakby kij połknęła, i trochę ostra w obyciu. ,,Pani Szydełko" pasowało do niej jak ulał ;-)
15.12.2014 00:26
Posted by Visitor
tylko nie dredy, Michu zlituj się :-) (oli)
15.12.2014 06:38
Posted by Marianna
Oli, chyba nic nie wskórasz. Stara miłość (do dredów) nie rdzewieje ;-)
15.12.2014 16:21
Posted by Visitor
też miałem zrobić sobie dresy ale wydam kasę na tygodniowego sylwestra będzie medytacja joga tańca wiele innych
15.12.2014 17:24
Posted by Marianna
Fajnie brzmi, kto organizuje? Podasz linka? :-)
15.12.2014 17:25
Posted by Visitor
Spokojna głowa Oli, tych dredów nie będzie widać na pierwszy rzut oka, bo mają być tylko z tyłu. Kilka sztuk, max 10, nie więcej.
15.12.2014 17:25
Posted by Visitor
Mi się bardzo podobają dredy i chciałbym jeszcze raz podejść do tego tematu (michu)
15.12.2014 17:26
Posted by Marianna
Wszystko zależy od tego JAK się coś nosi ;-)
15.12.2014 17:26
Posted by Visitor
gościu 16:21, umiesz zrobić dresy :D?
15.12.2014 19:14
Posted by Visitor
jak w Indiach ;) (michu)
15.12.2014 20:58
Posted by Visitor
https://www.facebook.com/korzysci4u/photos/a.468046169895954.109972.466390946728143/895366927163874/?type=1&relevant_count=1
16.12.2014 06:30
Posted by Marianna
https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10419028_670375086414390_488356794411729713_n.jpg?oh=b9551466681d326fbd282eeedadfdaf7&oe=551F7E58 :-D
17.12.2014 06:18
Posted by egal
Jeśli ktoś zatem nie wie jaki zaaplikować prezent to polecam najserdeczniej http://www.beerlovers.pl/sklep/otwieracz-gadajaco-liczacy
17.12.2014 08:02
Posted by Marianna
Jak tam żuczki, zaczęliście już lepić pierogi?:-D
17.12.2014 19:19
Posted by Visitor
lepimy dla szatana :D
17.12.2014 21:51
Posted by Marianna
Iiii tam, mieszasz coś ;-)
18.12.2014 07:15
Posted by Marianna
Tu można sobie sprawdzić, ile naprawdę mamy lat: http://www.zdrowenienudne.pl/dieta/sprawdz_swoj_wiek_biologiczny_-_test :-)
18.12.2014 17:20
Posted by Visitor
ja już dawno nie żyje :D
18.12.2014 17:38
Posted by Michu
melduje się na shoutboksie :D
18.12.2014 18:09
Posted by Marianna
Cześć Michu :-) Gościu z 17.20, bierz przykład z Monty Pythona: ,,And always look on the bright side of life, always look on the light side of life" :-)
18.12.2014 18:24
Posted by Visitor
witooojcie :-D
18.12.2014 18:25
Posted by Visitor
https://www.youtube.com/watch?v=42Xjdy_gG_o
18.12.2014 19:09
Posted by Visitor
hej jak tam przygotowania do swiat? moze macie jakis pomysl na prezent dla ukochanego bo rychlo w czas sie obudzilam i czuje ze bedzie z tym problem :d
18.12.2014 19:11
Posted by Visitor
Marianno, to ja byłem gościem 17:20, piszę całkowicie niepoważnie ;) (michu)
18.12.2014 19:16
Posted by Visitor
19:09 to Gałaka czy Oli?
18.12.2014 19:20
Posted by Visitor
ani ta ani tamta taki poprostu przypadkowy gosciu prosi o porade :D
18.12.2014 19:24
Posted by Visitor
aha
18.12.2014 19:24
Posted by Visitor
najlepsza rada - iść spać i przespać porażkę, czyli spóźnienie się z przygotowaniem świąt ;)
18.12.2014 19:25
Posted by Visitor
ze swojej strony mogę powiedzieć, że olałem święta i traktuje to jako wolne dni, nie ma spiny na siedzenie przy garach itp.
18.12.2014 20:18
Posted by Visitor
dobranoc :P
18.12.2014 20:18
Posted by Visitor
:?
18.12.2014 20:21
Posted by Marianna
Michu, moja rada w pewnym sensie też była nie do końca poważna (jeśli obejrzysz clip z tej piosenki zrozumiesz dlaczego :-)) Prezent dla ukochanego? Skarpety, krawat.... :-D A poważniej, np. fajna płyta, książka :-)
18.12.2014 21:03
Posted by Visitor
Michu w tej Twojej Bydzi jest jakieś miejsce gdzie dają jeść wegańsko czy zostają tylko warzywniaki???
18.12.2014 21:05
Posted by Visitor
Marianno https://www.facebook.com/events/805280462870497/
18.12.2014 21:16
Posted by Marianna
Aaa, OM Centrum, znam :-) Dzięki za info :-)
18.12.2014 22:05
Posted by Visitor
olać prezenty :-P
19.12.2014 06:49
Posted by Marianna
Weź, wstrzymaj się :-D A ja tam lubię obdarowywać :-)
19.12.2014 09:01
Posted by Visitor
wiem czekam na prezent od Ciebie :)
19.12.2014 14:55
Posted by egal
Kasa za klikanie, gry i loterie z nagrodami oraz rabaty https://www.qassa.pl/309931 rejestować się proszę za pomocą całego powyższego linku :)
19.12.2014 15:26
Posted by Marianna
Gościu z godz. 9.01: może coś się znajdzie :-) Uprzejmię dodam, że też lubię prezenty :-D
19.12.2014 20:43
Posted by Visitor
W Bydzi jest pizzeria Ambar, która serwuje pizzę z vegańskim serem, ale mnie ten ser nie smakuje. To wyrób seropodobny, nie ma się czym łudzić. Są lepsze i gorsze sery wegańskie, które lepiej bądź gorzej imitują mleczny ser, ale chyba nigdy mu nie dorównają. (michu) W sumie mnie jako weganinowi to zwisa, bo uwielbiam domową pizzę, bez sera (michu)
19.12.2014 20:44
Posted by Visitor
Egal - ty chcesz dostać bana od Admina za ten spam?
19.12.2014 20:45
Posted by Michu
Weeekend. Odeśpię :D
19.12.2014 21:56
Posted by Visitor
Michu :-*
19.12.2014 22:05
Posted by Michu
;)
20.12.2014 00:47
Posted by Visitor
dzięki Michu ale w Bydgoszczy nic ciekawego nie znalazłem , natomiast Toruń był zdecydowanie bardziej owocny w Karotce ludzie czekają aby uściąść i zjeść a menu minimalistyczne i 3 osoby pracujące w biegu aby zdązyć z wydawaniem posiłków(zbieraj hajs i otwieraj mały klimatyczny lokal w Bydzi juz zycze Ci powodzenia - będę Twoim klientem co 6 tygodni
20.12.2014 08:28
Posted by Marianna
W zielonogórskim wegańskim ,,Vegarniku" też czasem trzeba czekać, aby usiąść. Jedzenie jest dobre, łącznie z deserami, które są ich oczkiem w głowie. Właściciel przesympatyczny, ale pan obsługujący mógłby być bardziej kontaktowy. No ale widać nie można mieć wszystkiego :-) Świetnie, że coraz więcej jest takich miejsc w Polsce. Też cieszę się z weekendu. W pracy miałam jazdę bez trzymanki, czas troszkę odsapnąć i rozerwać się. O, wiem, sukienkę se kupię! :-)
20.12.2014 09:04
Posted by Visitor
Nie mam zamiaru zbierać kasy na lokal. Ja się na tym kompletnie nie znam. Szefowanie mnie nie kręci. Wkurza mnie zdziebko takie gadanie. Gościu, jeśli chcesz to sam / sama sobie zbieraj kasę i rób biznes (michu)
20.12.2014 09:13
Posted by Visitor
Prowadzenie firmy to praca 12 h dziennie, na początku trudno, a ja mam skłonności do poddawania się jeśli przychodzą problemy. Przechodziłem już to. Teraz wolę pracować i wydawać zarobione pieniądze, a nie cały czas na coś zbierać. (michu)
20.12.2014 09:17
Posted by Visitor
Mam znajomego prowadzącego lokal, akurat niegastronomiczny, ale z takimi aspiracjami. W większości przypadków jak przychodziłem do niego to było pustawo. Koszty prowadzenia lokalu są ogromne, a jeśli dochody są małe to rodzą się problemy. Nie mam zamiaru nie spać po nocach czy chudnąć ze stresu, że ktoś na mnie komornika naśle ;)
20.12.2014 15:57
Posted by egal
Zwierzolubom polecam wygooglować "fajerwerki zwierzęta" lub http://www.eko-fani.pl/artykul/187/Fajerwerki-nie-bawią-zwierząt.html a do tego niezłego artykułu dodam że zwierzęta są wszędzie (ptaki, dachowce..) i oprócz stresów szoków (nawet do kilku tygodni po Sylwku) i zawałów pękają im bębenki - można wcale nie hałasować.
20.12.2014 16:42
Posted by Marianna
Michu, ja mam podobnie. Nigdy nie zdecydowałam się otworzyć własnej firmy. Mam kawałek etatu, resztę dorabiam: lubię współpracę, umowy o dzieło, umowy zlecenia itp. Wolę mniej kasy, a więcej wolności. Każdy jest inny, nie wszyscy są stworzeni do prowadzenia swojego biznesu. Mają za to inne talenty :-)
20.12.2014 17:46
Posted by Visitor
Ja się boleśnie przekonałem, że własny biznes to nie dla mnie. Więcej nie mam zamiaru próbować. Wiele osób mi już proponowało zakładanie własnego wege lokalu tylko dlatego, że lubię / umiem gotować. To nie to samo. Przy czym propozycje były natury: "załóż za własne pieniądze". Niby skąd, bo ja nie mam pieniędzy. Jedną dotację już miałem i przez pewnien okres czasu następnej nie otrzymam, ale poza taką kasą potrzeba swojej i to dużo, a żeby ją zdobyć musiałbym najlepiej wyjechać i tyrać za granicą. Po czym wrócić do PL i utopić w jakimś biznesie, który nie wiadomo czy wypali. To już wolę etat i dorabianie. (michu)
20.12.2014 17:52
Posted by Visitor
Obecnie pracuję 10+ godzin dziennie, ale to zależy jak ogarnę z czasem. W czwartek i piątek jeździłem znowu sam, bo koledze przywieźli samochód z naprawy i w czwartek pracowałem 9 godzin, a w piątek 12, bo były korki. Po kilku miesiącach mam nadzieję, że będę ogarniał temat i wtedy będzie normalnie do 10 godzin, a nie ponad ;)
20.12.2014 21:07
Posted by Marianna
Jak sobie kiedyś pomyślałam, że musiałabym ,,trzaskać" codziennie po 5-6 godzin zajęć jogi z drżeniem czy starczy mi na ZUS, czy przyjdzie wystarczająca liczba uczestników itd.- to od razu odechciało mi się tego biznesu (w Polsce). Chyba najważniejsze jest, aby kierować się własnym zdaniem, tym, co nam podpowiada nasza intuicja, a nie tym, co nam mówią inni ludzie. W głębi serca, wcześniej czy później, każdy z nas, wie co dla niego najlepsze.
21.12.2014 08:31
Posted by Visitor
Najlepiej robić coś czego nikt inny jeszcze nie zaczął i co ma potencjał, ale pewnie z biegiem czasu i tu pojawi się konkurencja. Tak to jest z własnym biznesem. (michu)
21.12.2014 17:19
Posted by Visitor
MIchu sparzyłeś sie rozumiem ze teraz dmuchasz na zimne ale gdyby wszyscy tak myśleli to nie mielibyśmy gdzie pracować ,a jesli hobby mozesz wykonywać i za to brać kasę to chyba w ten sposób najlepiej przeżyć (przepracować )swoje życie ....ale mogę się przecież mylić
21.12.2014 17:20
Posted by Visitor
nie ryzykujesz - nie masz
21.12.2014 18:10
Posted by Visitor
Bardziej czuję się w roli pracownika. Wolę skupić się na wybranej czynności, -ach niż zarządzać całością. Niech biznesy prowadzą ludzie, którzy czują do tego powołanie, lubią ryzykować itp. Póki co podoba mi się w tej pracy, więc nie myślę o zmianie.
21.12.2014 18:14
Posted by Visitor
W sumie obecnie nie wiem co chciałbym robić. Tak na prawdę w niczym nie jestem dobry. Zacząłem bawić się z grafiką wektorową i mam zamiar kupić sobie oprogramowanie (bo na razie używam darmowych odpowiedników), jakieś kursy online (chociaż darmowych tutoriali, poradników jest multum) i może w przyszłości coś z tego będzie.
21.12.2014 18:16
Posted by Visitor
Nie pasjonuje mnie to jednak, bo od jakiegoś miesiaca nic nie robiłem. Gdyby miał zajawkę to poświęcałbym na to każdą wolną chwilę.
21.12.2014 18:18
Posted by Visitor
Wracając do biznesu. Mój brat jest programistą i od zawsze pracuje u kogoś, pomijam kilka zleceń, ale to też bez firmy. On nie myślał o zakładaniu własnego biznesu, chociaż do UK ma rzut beretem i mógłby tam sobie firemkę zarejestrować. Robi bardzo dobrze to na czym się zna i tyle. Zarządzanie "bajzlem" zostawia pasjonatom ;)
21.12.2014 18:26
Posted by Visitor
Ja się powinienem cieszyć z małych rzeczy i przestać być marzycielem, który osiąga sukcesy, bo w rzeczywistości dużo myślę (gadam) a mało robię. Po co mam sobie zaprzątać głowę górnolotnymi celami, których nie osiągnę. To rodzi frustrację i zniechęca. Moja nieudana dzialalność pośrednio przyczyniła się do depresji, która na pewien czas załatwiła nawet moją pasję do gotowania. Porzuciłem wszystko; dopiero niedawno poczułem przypływ chęci do gotowania, chociąż to jeszcze nie to samo co przedtem. (michu)
21.12.2014 18:28
Posted by Visitor
Długo nie jeździłem rowerem, przytyłem i teraz ciężko mi z tego wyjść.
21.12.2014 20:40
Posted by Marianna
Michuuuuu, jak się zbierzesz dasz radę. Z rowerem też ;-) Każdy ma dołki. Trzeba wewnętrznie poczuć się gotowym do robienia czegoś. A porażki zawsze czegoś uczą.
Block
Outline