Widok postu

Coś o muzyce...

Jak już wspominałam w pierwszym poście ,uwielbiam Kate Bush ,a ten post będzie o niej i o tym jak poznałam tę muzykę...

Jakiś rok temu oglądałam z rodzicami film gdzie chwilami puszczali jakąś melodię dla na stroju i nagle zaczeła lecieć "Babooshka" ,wstrząsneło mną i pytałam rodziców czy wiedzą co to,nie wiedzieli...pół roku póżniej w okolicach Bożego Narodzenia dostałam telefon z WiFi ,ale nie umiałam na nim puścić YT ,więc po prosilam przyjaciółkę chcąc aby z miejsca włączyła to co ja chcę ,ale ona włączyła coś innego niż ja chciałam ,włączyła "Babooshkę" !!!Wreszcie wiedzialam kto to śpiewa i tworczość Kate Bush wciągneła mnie na maksa:p

dowiedziałam się z wilkipedii i że Kate Bush jest Brytyjką ,już około 60 letnią i że jest...wegetarianką:D

Oraz znalazłam o niej bardzo fajną plotkę (ten Brytyjski humor :p )

http://muzyka.dziennik.pl/news/artykuly/424732,kate-bush-powiesi-order-imperium-brytyjskiego-na-choince.html

To parę fajnych kawałków tej muzyki z lat 80tych:D

Lena95 · 1524 dni temu
Komentarze
Ułóż według: 
Na stronę: 
 
  •  Rob_XYZ: 
     
    Dla mnie Kate to zdecydowanie pierwsza płyta i te magiczne, pierwsze dwa utwory Moving i Saxophone Song. Nie do przebicia. Uwielbiam. Kate ostatnio nagrała jakiś strasznie dziwny album, chociaż to co wyprawia swoim sopranem w Snowflake ("I'm sky! and here!") ... słów brakuje
     
     1522 dni temu 
    0 punktów
     
_bx_blog_post_info
Lena95
Gdynia, Polska
16.06.2013 (1524 dni temu)
Oceń
1 głosy
Akcje
Poleć
 
Kategorie
Books (3 posty)
Tagi
Pusty
Coś o muzyce...